
W jakim kraju – kampania promująca zdrowie psychiczne – zachęca do zrobienia ogniska z sąsiadami? Gdzie możesz zjeść lunch w kościele słuchając piosenek? Która gmina w ramach profilaktyki zdrowia ma zatrudnionego pracownika prowadzącego chór zdrowienia i instruktora od górskich wycieczek? My już to wiemy – takie rzeczy dzieją się w Norwegii.

W 2026 roku zamarzyliśmy w Towarzystwie Inicjatyw Twórczych „ę” o wychyleniu się poza granice Polski – w poszukiwaniu inspiracji i partnerstw do rozwijanego przez nas od kilku lat – kierunku „Kultura i zdrowie psychiczne”. Staramy się być na bieżąco, śledzimy raporty dotyczące wpływu kultury na zdrowie psychiczne, zbieramy dobre praktyki. Ale możliwość doświadczenia i zrozumienia pomysłów na kulturę i zdrowie – w innym kontekście kulturowym i bezpośrednio, to jednak coś innego!

Dzięki oczom i uszom otwartym na wieści z Europy oraz przyjaciołom nawiązaliśmy kontakt z organizacją Nasjonalt kompetansesenter for kultur, helse og omsorg z Norwegii (Arts and Health Norwegian Resource Centre) i kiedy pojawiała się możliwość pozyskania środków na wizytę – spróbowaliśmy.
Udało się i dzięki grantowi zdobytemu ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego na lata 2021-2028 – odwiedziliśmy Norwegię, by zdobyć inspiracje, wiedzę, nowe spojrzenie i partnerów do dalszych działań.
Jadąc do tego kraju, wiedziałyśmy, że wybieramy się do jednego z najbogatszych państw Europy – kraju zajmującego czołowe miejsca w rankingach jakości życia, zaufania społecznego i opieki zdrowotnej. Jednocześnie towarzyszyła nam świadomość jego historii – narodu, który jeszcze nie tak dawno żył skromnie, blisko natury, a swoje bogactwo zbudował stosunkowo niedawno. Społeczeństwa, którego wartości mocno rezonują z etyką protestancką – pracowitości, zaangażowania i braku hierarchiczności.
I to wszystko, po trochu, w realizowanych działaniach odnalazłyśmy. Co więcej, niektóre z dostrzeżonych przez nas rozwiązań – wydają się być możliwe właśnie dlatego – że dzieją się w Norwegii.
Gospodynią naszego pobytu była Marit Stranden – główna menedżerka organizacji, która program wizyty ułożyła z precyzją i pomysłem – pozwalając nam zarówno zrozumieć system wsparcia zdrowia przez kulturę, jak i doświadczyć wszystkim zmysłami jego przejawów.

Dobra strategia na rzecz zdrowia psychicznego
Spotkaliśmy się na Uniwersytecie Nord w Levanger – położonym wśród pól i fiordów, w których studenci przez egzaminami zażywają kąpieli. To tutaj łączą się wykładowcy, z praktykami, studentami – pedagogiki, muzyki, edukacji, ale także opieki i sportu – by wytworzyć szczególną atmosferę – testowania pomysłów, zbierania wiedzy i przekazywania jej dalej. Nic dziwnego, że właśnie tutaj powstało Norweskie Centrum Kompetencji w zakresie kultury i zdrowia. A interdyscyplinarne spojrzenie – tak bliskie Towarzystwu było widoczne od pierwszych chwil.
Z lotu ptaka dowiedzieliśmy się, że w Norwegii powstał Norweski Plan intensyfikacji działań na rzecz zdrowia psychicznego (2023–2033) – plan autorstwa Norweskiego Ministerstwa Zdrowia, który jest kompleksową strategią rozwoju zdrowia psychicznego, obejmującą także finansowanie, współpracę międzysektorową i promocję dobrostanu psychicznego. Moglibyśmy powiedzieć, że w pewien sposób analogiczny do Polskiego Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego (2023–2030) koncentruje się przede wszystkim na reformie systemu opieki psychiatrycznej, zwłaszcza poprzez rozwój psychiatrii środowiskowej i poprawę organizacji świadczeń. Jednak biorąc pod uwagę strukturę rządzenia w Norwegii i Polsce czy w Polsce czy w Norwegii taki dokument ze strony Ministerstwa Zdrowia wydaje się mieć znacząco większe przełożenie na działania samorządów – co jest także wynikiem różnic w strukturze administracji publicznej oraz tego, że za strategią idą środki (także z Ministerstwa) przeznaczone na jej realizację.
W praktyce widzieliśmy wydrukowaną strategię (często z zagiętymi rogami – co świadczy o jej używaniu!) – wielokrotnie na stołach w różnych miejscach i instytucjach, które odwiedzaliśmy. Wydaje się więc, że jest to strategia żywa.
W podejściu do zdrowia Norwegów wrażenie zrobiła na nas też gigantyczna praca HUNT Centre (Trøndelag Health Study) z siedzibą w Levanger. To jedno z największych badań zdrowia populacyjnego w Europie. Obejmuje setki tysięcy uczestników i przez dekady zbiera dane o zdrowiu fizycznym, psychicznym, stylu życia oraz czynnikach społecznych. W nowszych falach badań uwzględnia także udział w kulturze (np. muzykę, aktywność artystyczną i społeczną), analizując jego wpływ na dobrostan, zdrowie psychiczne i jakość życia. Wyniki pokazują, że aktywność kulturalna jest istotnie powiązana z lepszym samopoczuciem i niższym poziomem problemów psychicznych. Badacze podzielili się z nami najnowszymi planami i wynikami badań. Posiadanie tak rozbudowanych badań populacyjnych jak HUNT daje Norwegii unikalną możliwość opierania polityki zdrowotnej i strategii społecznych na twardych danych, a nie intuicji. Dzięki wieloletnim, powtarzalnym pomiarom obejmującym dużą część mieszkańców regionu Trøndelag, można precyzyjnie analizować, jak styl życia – w tym uczestnictwo w kulturze, muzyce i aktywności społecznej – wpływa na zdrowie, dobrostan i koszty systemu opieki. Takie dane pozwalają planować działania profilaktyczne, rozwijać programy zdrowia publicznego oraz wdrażać różne sposoby działania – o których dalej. W badaniach HUNT wzięło udział łącznie około 250 000 osób, co w praktyce oznacza bardzo wysoki poziom pokrycia populacji regionu – w niektórych falach badań uczestniczyło nawet ponad 60–70% dorosłych mieszkańców wybranych gmin Trøndelag, co czyni te dane wyjątkowo reprezentatywnymi na skalę światową.
Aktywność, relacje i sens
Strategia umocowana w badaniach – otwiera szeroko drzwi nie tylko do świadczeń na rzecz pacjentów – ale także do profilaktyki zdrowia psychicznego. Dzięki Mari Jørgensen Ryen – koordynatorce kampanii w regionie Trøndelag mieliśmy okazję zapoznać się z bardzo szerokim programem ABC for good mental health (Norwegia) „ABC for god psykisk helse” – to ogólnokrajowa kampania promocji zdrowia psychicznego. Kampania opiera się na modelu Act–Belong–Commit (ABC), który został stworzony w Australii (Curtin University / Western Australia) i następnie rozpowszechniony w wielu krajach, w tym w Norwegii. Jej główna idea jest prosta i pozytywna: zdrowie psychiczne można wzmacniać poprzez codzienne działania, a nie tylko leczenie zaburzeń. Kiedy zobaczyłyśmy ulotkę z hasłem kampanii – przygotowanej także po polsku (dla polskiej mniejszości w okręgu Trøndelag) – miałyśmy poczucie, że brzmi to bardzo w stylu misji naszej organizacji.

Co oznacza ABC?
W podejściu do kampanii ujęło nas to, że pracują nad nią naprawdę razem w szerokim partnerstwie, a kampania nie sprowadza się do obecności w mediach społecznościowych. To dużo więcej – szeroko dostępne są materiały inspirujące do podjęcia aktywności, przeprowadzenia działań w szkołach i publicznościach. To wśród nich znaleźliśmy m.in. zachętę do organizacji wspólnych ognisk czy górskich wędrówek – bardzo norweskie.
Jednocześnie kampania daje konkretne narzędzia do podejmowania lokalnych działań – co dobrze zobaczyłyśmy na przykładzie konkretnej gminy – Levanger.
Wspólne wycieczki i lunch w kościele
Dzięki bardzo ciepłemu przyjęciu przez Petter Hoel Holt animatora z gminy Levanger dowiedzieliśmy się więcej jak wsparcie zdrowia psychicznego jest zorganizowane na poziomie małej (jak na polskie warunki zupełnie małej) gminy Levenger (17 800 mieszkańców). Petter jest jednym z 27! pracowników zatrudnionych w wydziale promocji zdrowia. Peter jako pracownik gminy w swoich obowiązkach ma m.in nadzór oraz współprowadzenie takich aktywności na rzecz zdrowia psychicznego jak – chóry, klub gotowania dla mężczyzn i górskie wycieczki. Oczywiście działają różne formy wsparcia (rozbudowane wsparcie środowiskowe) dostosowane do skali potrzeb. Nas szczególnie zainteresowało to, że wiele aktywności – nawet zbliżonych do tego, w czym możemy wziąć udział np. w domach kultury w Polsce, czy miejscach aktywności lokalnej – tutaj rozumiane i komunikowane jest jako wsparcie zdrowia psychicznego. Koleżanka Pettera – Maria zaprowadziła nas też do ważnego w społeczności Lavenger BUA – to miejsce, w którym możesz wypożyczyć sprzęt do uprawiania sportu, czy na biwak.
Zaciekawiło nas – znowu – że BUA (to sieć w całej Norwegii) w Levanger została pomyślana jako miejsce realizujące cele kampanii ABC dla zdrowia psychicznego. To miejsce, które zaprasza do aktywności, a jednocześnie – jak opowiadała Maria – to miejsce, które służy nawiązywaniu relacji, poznawaniu się, wymianie. Urzekł nas prosty pomysł – na tak niekonsumpcyjne podejście – w kraju, w którym pewnie większość osób mogłaby pozwolić sobie na zakup nowego sprzętu. I jednocześnie duży potencjał „trzeciego miejsca”, w miasteczku, w którym ludzi są dość od siebie oddaleni – choćby przez zamieszkiwanie na wzgórzach.
Niezwykłą atmosferę BUA szybko poczułyśmy wypijając kawę (kolejną) na szybko zaserwowoną przez właściciela przylegającej do BUA kawiarni – Palestyńczyka mieszkającego w Norwegii od lat. Była to już kolejna kawa zaoferowana nam tego dnia – ale oczywiście wypiłyśmy. Kawa to oddzielna część opowieści o Norwegii – jest wszędzie – nawet w Muzeum Sztuki w Trondheim powitały nas charakterystyczne dzbanki z kawą.

Skoro kawa to także okazja na lunch. W Levanger doświadczyliśmy wyjątkowego lunchu w….kościele. W niektóre czwartki miesiąca mieszkańcy zapraszani są na lunch w kościele połączony z koncertem pod hasłem „kulturkirke”, czyli „kościół kultury”. Studenci muzyki z Nord University zapewniają program artystyczny. Dobry czas, w różnorodnym gronie pozbawiony religijnych treści – po prostu wspólny czas.

Muzyka jest wszędzie
Przez wieki Norwegia była krajem o rozproszonej ludności, a muzyka była sposobem przekazywania historii, legend i lokalnych tradycji. Może dlatego – gdybym miała wskazać – jedną dziedzinę kultury – najmocniej obecną podczas naszej wizyty – byłaby to zdecydowanie – właśnie muzyka. Zobaczyłyśmy kilka przejawów jej znaczenia i obecności.
Na Nord University można kształcić się w różnych kierunkach muzycznych: od prowadzenia chóru, przez nauczanie i tworzenie muzyki do muzyki w pracy środowiskowej (o tym za chwilę) a nawet do kursu – „Joik w chórze i zespołach” poświęconemu tradycyjnemu śpiewowi Saamów.
W Norwegii muzyka zdecydowanie nie pozostaje domeną muzyków i artystów – a pełni funkcje społeczne – budowania relacji i wspólnoty, troski o zdrowie, a także alternatywnych form komunikacji.
Perłą w koronie tego podejścia jest rozwijana przez naszą organizację goszczącą metodologia Music-Based Care (MMB). To metoda wykorzystania muzyki, śpiewu i ruchu jako elementu codziennej opieki zdrowotnej i społecznej. Jej celem jest nie leczenie muzyką w tradycyjnym rozumieniu, lecz wspieranie relacji, komunikacji, poczucia bezpieczeństwa oraz dobrostanu osób wymagających opieki. Metoda opiera się na prostych, indywidualnie dobranych działaniach, które personel wplata w codzienną pracę z pacjentami i podopiecznymi.
MMB wywodzi się z praktyki opieki nad osobami z demencją, jednak obecnie znajduje zastosowanie w wielu obszarach ochrony zdrowia i pomocy społecznej – od opieki nad seniorami po rehabilitację i wsparcie osób z różnymi ograniczeniami funkcjonalnymi. Metoda może być stosowana przez wszystkich pracowników opieki po odpowiednim przeszkoleniu, nie tylko przez muzykoterapeutów.
Podstawy naukowe MMB czerpią z badań nad wpływem muzyki na zdrowie. Badania i doświadczenia z wdrożeń pokazują, że systematyczne wykorzystanie muzyki może: poprawiać komunikację i relacje, zmniejszać lęk, niepokój i trudne zachowania, zwiększać poczucie sprawczości, bezpieczeństwa i jakości życia, ograniczać stosowanie leków uspokajających, tworzyć bardziej przyjazne środowisko, zarówno dla pacjentów, jak i personelu.
Na Nord Universyty – jest prowadzony kurs, który przygotowuje muzyków, ale także osoby nie mające z muzyką dotychczas nic wspólnego – do używania tej metody w praktyce.
Jedną z wykładowczyń kursu oraz propagatorką metody jest muzykolożka – Charlotte Stav. Obok pracy na uniwersytecie i nad rozwojem metody Charotte pracuje jako terapeutka środowiskowa i rozwija Helsekor (chóry zdrowia), wykorzystując muzykę do wspierania osób z demencją i innych grup wymagających opieki. I to właśnie za sprawą Charlotte doświadczyłyśmy jednej z niezapomnianych chwil podczas naszej podróży.
W gminie Mellhus – oczywiście w kościele – raz w tygodniu spotyka się niezwykła grupa – to uczestnicy chóru zdrowienia prowadzonego przez Charlotte. Grupa liczy 70 uczestników i uczestniczek. To osoby doświadczające różnych zdrowotnych trudności – ale nikt tutaj o nie nie pyta. Można być członkiem chóru jeśli się chce. By mogła odbyć się próba licząca 70 uczestników i uczestniczek (tak!) często mających problemy z poruszaniem się – potrzebne jest wysiłek całej społeczności. W prace chóru angażuje się grupa ponad 20 wolontariuszy i wolontariuszek. Charlotte opowiedziała nam – że nawet w lubującej się w chórach Norwegii – przekonanie gminy do inwestycji w takie działania – zajęło kilka lat. Udało się. Dziś to gmina zatrudnia (na część etatu) Charlotte, która prowadzi próby tego jedynego w swoim rodzaju chóru, a w pozostałym czasie przekazuje metodę innym. Zaraża swoją energią, profesjonalizmem i tworzeniem atmosfery, w której każdy czuje się u siebie. Przyciąga też osoby ciekawe takiej pracy – dzięki niej poznałyśmy Pawła Matusiaka – mieszkającego w Norwegii od małego Polaka, który pracuje w domu opieki i korzysta z MMB w codziennej pracy. Sam zresztą otwarcie mówi o tym, jak w jego prywatnym życiu także muzyka potrafiła wyciągnąć go z kryzysów.

O sile przyciągania Charlotte najlepiej może świadczyć zaś to, że wciągnęła i nas w próbę chóru namawiając byśmy przed jego 70! Członkami i Członkiniami zaśpiewały polską piosenkę. I tak „Gdzie strumyk płynie z wolna…” rozbrzmiał na próbie chóru zdrowienie w Melhus.

Norwegia dostarczyłam nam materiału do refleksji, pozwoliła zastanowić się nad naszymi działaniami łączącymi „zdrowie psychiczne i kulturę”. Zobaczyłyśmy, że kultura w Norwegii niekoniecznie kryje się w dedykowanych instytucjach, ale jest blisko i demokratycznie tuż obok ludzi. W naszych realiach zachęcamy instytucje kultury do włączenia się w działania na rzecz zdrowia – robią one tutaj wielką pracę. W Norwegii dostrzegliśmy głęboko ludzkie podejście, w którym kultura i sztuka może być wykorzystywana na różne sposoby nie tylko przez kadry kultury. Zobaczyłyśmy sieci współpracy i szerokie myślenie o zdrowiu psychicznym przez wzmacnianie relacji, społeczności i tworzenie metod wykorzystujących sztukę. Znalazłyśmy też czas, by razem z Marit zacząć snuć plany na możliwe przyszłe działania. Kto wie, co jeszcze razem zagramy?
Bardzo dziękuję za twórcze wspólne przeżywanie i refleksje – towarzyszkom podróży – ekspertkom współpracującym z Towarzystwem „ę” – Justynie Mańkowskiej-Kaczmarek oraz Edycie Rucie.
Szczególne podziękowania dla Marit Stranden –Nord University / Norwegian Resource Centre for Arts and Health (main organizer) za bycie naszą gospodynią, przewodniczką i wspaniałą towarzyszką do rozmów o kulturze i zdrowieniu. I wszystkim, którzy poświęcili nam swój czas, energię i pomysły, by podzielić się swoimi doświadczeniami i praktykami.
Dziękujemy:
I szczególne podziękowania za hektolitry wypitej kawy! (na zdjęciu – typowe stanowisko z dostępną – kawą – tutaj w Trondheim Art Museum).
Marta Białek-Graczyk
