Po sąsiedzku w akcji



Projekt Po Sąsiedzku, realizowany w ramach tegorocznej edycji Laboratorium Animatorni, ruszył pełną parą. Zapraszamy Was do przeczytania relacji Magdy Malinowskiej ze swoich działań i do przyłączenia się do akcji!

Warsztaty w ramach projektu Po Sąsiedzku zaczęły się pod koniec lipca, ale przygotowania do niego rozpoczęły się już kilka miesięcy wcześniej. Odbyłam serię spotkań z Martą Białek, żeby móc zaplanować działania oraz ustalić budżet projektu. Ten projekt pozwolił mi też na pierwsze kontakty z grafikami, Elą Żaczek z delicatesy.com, która zaprojektowała logo projektu i Kasią Muranty z Made In Cosmos, która zaprojektowała plakat i ulotki. Po spotkaniach z paniami z Zarządu Wspólnoty mojego bloku, uzyskaniem zgód na rozwieszanie plakatów i dystrybucję ulotek, mogłam ruszyć z działaniami.

Do tej pory odbyły się 3 warsztaty z nastolatkami z mojego osiedla. Budujące jest to, że dzieci wracają na zajęcia i przyprowadzają swoich znajomych. Jak pierwsze odbyły się zajęcia z fotografii przestrzeni, na których miłam tylko jednego uczestnika. Byłam zaskoczona tak słabą frekwencją, zważywszy na to, że na spotkaniu organizacyjnym miałam więcej chętnych. To doświadczenie nauczyło mnie, że dzieciom, ale też ich rodzicom trzeba przypominać o zajęciach, dzwonić do nich, podchodzić na osiedlu i rozmawiać z nimi.

Później było plenerowe atelier, gdzie robiliśmy portrety na tle jasnego prześcieradła rozwieszonego na bramce do piłki nożnej. To było pod koniec lipca, pogoda była wymarzona do takich akcji, w czasie zajęć dołączyli do nas nowi uczestnicy warsztatów, co bardzo pozytywnie wpłynęło na atmosferę. Zajęcia z kolaży Hockneya z Tomkiem Kaczorem odbyły się w tamtym tygodniu i wtedy frekwencja też dopisała. Warsztaty odbyły się w Klubie Emeryta w moim bloku, gdzie nie mieliśmy dużo miejsca, ale przynajmniej było ciepło i sucho. Zajęcia wzbudziły zainteresowanie dzieciaków, które od razu zaczęły wymyślać różne pozy do swoich kolaży i korzystać ze sprzętu, który miały do dyspozycji. Kolaże, które stworzyły były śmieszne, dziwne, zaskakujące, a najważniejsze było to, że były one dziełem dzieciaków od początku do końca. Tomek Kaczor poprowadził te zajęcia w bardzo przystępny i ciekawy sposób, i zdołał wciągnąć wszystkich w działanie.

Przede mną jeszcze dwa warsztaty oraz spotkanie zamykające projekt. W miądzyczasie zbieram materiały do projektu Po Sąsiedzku z wypowiedziami sąsiadów na temat sąsiedzkości i jakości życia na moim osiedlu oraz ich portretami. Muszę przyznać, że właściciele psów są najbardziej chętni do wchodzenia w interakcję. Bardzo często spotykam się z prostym, obcesowym Nie. Jak przewidywałam, dotarcie do dorosłych jest dość trudne.

Dzięki temu projektowi miałam warsztaty z obsługi bloga na wordpress.com z Magdą Wójcik, co też jest bardzo ciekawym doświadczeniem. Coraz swobodniej poruszam się w przestrzeni bloga, który jest ciekawą i funkcjonalną przestrzenią do zdawania relacji z projektu.

 Kolejnym ważnym aspektem prowadzenia takiego projektu jest elastyczne podejście do programu i do budżetu. Na drugich warsztatach zobaczyłam, jak nastolatki się zachowują i co lubią robić, co może ich zainteresować, i staram się zorganizować im takie zajęcia, które je całkowicie zaangażują do działania. Zmieniam swoje wcześniejsze zamierzenia, żeby zapewnić uczestnikom ciekawe zajęcia, a jednocześnie zmieścić się w budżecie.

A co najważniejsze, nie jestem już anonimowa na swoim osiedlu!

Zapraszamy na stronę projektu>>>

fot. Magda Malinowska