O Archipelagu Pokoleń opowiada Zuza Sikorska

O Archipelagu Pokoleń jako platformie, łączącej wykłady z nauk społecznych z pracą warsztatową, realizowanej dzięki dofinansowaniu przez m. st. Warszawę, z Zuzą Sikorską, koordynatorką projektu z Towarzystwa „ę”, rozmawia Łukasz Czapski.

Łukasz Czapski: Do jakich osób skierowany jest program Archipelagu?

Zuza Sikorska: Archipelag Pokoleń to kurs dla osób po 50. roku życia, które chcą się rozwijać, szukają dla siebie nowej formuły edukacji, inspirujących pomysłów na swoją własną aktywność i rozwój. Chcemy zbudować ciekawy program dla osób zainteresowanych zmianami, jakie zachodzą we współczesnym świecie, ale też takich, które chciałyby bliżej poznać i aktywnie zaangażować się w działalność społeczną i kulturalną.
Szczególnie szukaliśmy tych, którzy są ciekawi spotkań, rozmów z młodymi ludźmi, którzy lubią dyskutować i dzielić się swoimi doświadczeniami. Można powiedzieć, że to taki eksperymentalny Uniwersytet Trzeciego Wieku, który kładzie wyraźny akcent na twórczość, aktywność i międzypokoleniowość. Myślę, że proponujemy coś wyjątkowego: spotkanie osób 50+, młodych animatorów, naukowców i studentów socjologii. Taka różnorodność jest zawsze inspirująca.

Skąd pomysł na połączenie wykładów naukowych z warsztatami?

Z. S.: Naszym zdaniem warto łączyć wiedzę teoretyczną z praktyką. Wykłady będą prowadzić wykładowcy związani z Instytutem Stosowanych Nauk Społecznych UW, pasjonaci, którzy badają nowe zjawiska społeczne. Będą one okazją do rozmowy i dyskusji. Jesteśmy ciekawi tego, co mają do powiedzenia uczestnicy kursu. Równolegle, każdy uczestnik będzie mógł zdecydować się na jedną ścieżkę warsztatową: animacyjną, teatralną albo prowadzoną przeze mnie – dotyczącą sztuki w przestrzeni publicznej. Warsztaty będą formą praktycznego uzupełnienia wykładów. Prowadzić je będą doświadczeni trenerzy. Ścieżkę animacyjną poprowadzi Marta Białek Graczyk, założycielka i prezeska Towarzystwa „ę”, która od lat zajmuje się pracą z animatorami kultury, wspierając ich w realizacji ich własnych działań i pomysłów. Ścieżka teatralna, prowadzona przez Justynę Sobczyk, związaną z Instytutem Teatralnym, dotyczyć będzie tożsamości ciała i poszukiwań wokół tego tematu metodami teatralnymi. Ja w trakcie moich zajęć chciałabym zająć się sztuką w przestrzeni publicznej i jej społecznymi aspektami.

Czyli wychodzicie poniekąd z założenia, że aktywność nie musi ograniczać się tylko do wysłuchiwania wykładów, ale także może przełożyć się na konkretne efekty w postaci np. przyszłych projektów kulturalno-społecznych realizowanych przez absolwentów Archipelagu?

Z. S.: Tak, dla nas to bardzo ważne, żeby łączyć wiedzę z praktyką i inspirować ludzi do aktywności. Towarzystwo „ę” od wielu lat zajmuje się wspieraniem ludzi w realizacji ich własnych pomysłów. Myśląc o „Archipelagu” także jesteśmy nastawieni na wymianę doświadczeń, inspirowanie uczestników do odkrywania ich własnego potencjału. Chcemy zachęcać do rozwoju własnych zainteresowań i dzielenia się nimi z innymi. Oprócz wykładów i warsztatów planujemy pięć spacerów, w trakcie których pokażemy uczestnikom ciekawe warszawskie inicjatywy społeczne i kulturalne. Chcemy pokazać co ciekawego dzieje się w Warszawie i w jakie inicjatywy można się włączyć. Ważnym elementem kursu będą też otwarte debaty. Chcemy zaprosić młodych i starszych warszawiaków do spotkania i dyskusji. Udało się nam zbudować zespół świetnych wykładowców i trenerów, ciekawy i różnorodny program. Myślę, że to bardzo ciekawa propozycja dla wszystkich, którzy chcą się rozwijać, poszukują, chcą nauczyć się nowych rzeczy i poznać nowych ludzi.

Czy program Archipelagu wychodzi naprzeciw wciąż pracującym zawodowo osobom po 50 roku życia?

Z. S.: Tak. Zajęcia Archipelagu będą odbywac się popołudniami, tak, żeby każdy kto jeszcze pracuje mógł z nich skorzystać. Zdajemy sobie sprawę, że duża część potencjalnych uczestników jest wciąż aktywna zawodowo. Na pewno harmonogram zajęć będzie uwzględniał zajętości takich osób.

Sama będziesz prowadziła jedne z warsztatów, miałaś też wpływ na kształt programu. Jakie jest Twoje marzenie związane z Archipelagiem?

Z. S.: Archipelag to nowatorska formuła. W tym roku odbędzie się pierwsza edycja. Sami jesteśmy ciekawi jak ten pomysł sprawdzi się w praktyce. Wkładamy dużo starań w dopracowanie programu. W Towarzystwie „ę” od lat pracujemy z seniorami. Wciąż poznajemy potrzeby i potencjał tej grupy społecznej. Staramy się ją wspierać i inspirować. Często trafiamy na osoby niezwykle aktywne i poszukujące. Pomagamy im w realizacji ich własnych pomysłów na działania społeczno-kulturalne. Na polskim rynku edukacyjnym wciąż brakuje różnorodnej oferty dla tej grupy. Chcemy wypełnić tę lukę, zaeksperymentować z innowacyjnym formatem, który jak wynika z naszych doświadczeń i z naszej wiedzy jest bardzo potrzebny.

A Twoje marzenie?

Z. S.: Marzę żeby Archipelag był początkiem nowego myślenia o edukacji i aktywności osób po 50. roku życia. Chciałabym, żeby stał się platformą wymiany doświadczeń, inicjował dyskusję, był dowodem na to, że współcześni seniorzy to osoby otwarte, poszukujące i mające mnóstwo do zaoferowania. Liczę, że wśród uczestników kursu znajdą się osoby, które uruchomią ciekawe działania sąsiedzkie, różne akcje kulturalne, a może zarażą wolontariatem swoich rówieśników? Osoby starsze poprzez własną aktywność mogą zrobić najwięcej dla zmiany wizerunku „starości”. Chętnie będziemy wspierać takie pomysły. Mam nadzieję, że w nasz program i nasze działanie uda się włączyć szereg instytucji kulturalnych i społecznych, które często zamykają się na starsze pokolenia, nie potrafią dotrzeć do nich ze swoją ofertą. Już dziś wspólnie z naszym partnerem, ISNS UW, myślimy o kontynuacji tego projektu i rozwijaniu go w przyszłości. Mam nadzieję, że Archipelag Pokoleń na stałe wpisze się w warszawską ofertę edukacyjną.