Festiwal Migawek – tydzień wernisaży za nami!

Festiwal Migawek trwa, za nami tydzień wernisaży i premier.

Migawki / VII edycja / Festiwal Migawek 19-26.11.2015

 

Inauguracja odbyła się w galerii Nowe Miejsce 19 listopada. Otworzyliśmy trzy wystawy: “Autobahn der Freitheit” Mateusza Skóry, “Zabijam czas, nim czas zabije mnie” Barbary Kubskiej oraz “Zalesianie” Doroty Stolarskiej.

Mateusz Skóra przez wiele miesięcy podróżował autostradą A2 między Warszawą a Berlinem. Swoją fotograficzną opowieść skonstruował wokół tytułowej “wolności”.  W okresie potransformacyjnym brak sieci autostrad stał się w powszechnym odczuciu miarą zacofania kraju, powodem do ogólnonarodowego poczucia wstydu. Patetyczna nazwa Autostrada Wolności, jest wyrazem życzeniowego, wręcz magicznego stosunku do rzeczywistości. Z jednej strony wyraża nasze aspiracje oraz dumę z faktu połączenia z zachodem, z drugiej zaś strony stanowi wyraz ciągłego zmagania się i przerabiania historii. Wyłącznie symboliczny wymiar tej nazwy, staje się oczywisty w trakcie przemierzania 475 km asfaltowej, monotonnej konstrukcji. Na kilkunastu fotografiach odtwarza historie spotkanych osób, przestrzenie przydrożnych punktów obsługi pasażera i charakterystyczny krajobraz betonowej infrastruktury.

fot. Katarzyna Los

 

Barbara Kubska opowiada o rzeczywistości więziennej pod koniec II Wojnie Światowej. Największa odbitka na wystawie przedstawia naostrzoną łyżkę pełniącą funkcję brzytwy.  Zbliża się koniec wojny, w areszcie znajdują się osoby z całej Europy. Nocą brutalnie przesłuchiwani, w ciągu dnia starają się wzajemnie wspierać. Śpiewają piosenki, opowiadają historie. Jeden z nich jest fryzjerem. Ukrywając się przed strażnikami, spędza dni na ostrzeniu łyżki by zrobić z niej brzytwę. Jego starania kończą się powodzeniem – goli brodę sobie oraz współwięźniom. Wszyscy odczuwają ulgę (…). Brzytwa jest wytworem człowieka z pasją, który za jej pomocą, tworząc pozory normalności, być może ratuje życie sobie i innym uwięzionym. Równocześnie staje się dla mnie artefaktem magicznym – talizmanem, który ma gwarantować przetrwanie. Wystawa ukazuje swoistą “sieć” powiązań i wątków, które wychodząc od brzytwy prowadzą przez pojęcia, “chłopięcości” i “męskości” aż do samej “godności ludzkiej”.

fot. Katarzyna Los

 

Dorota Stolarska w “Zalesianiu” wprowadza widza w krajobraz “skrawionych ziem”. Na taśmie filmowej 8mm zarejestrowała podwarszawską Puszczę Kampinoską, miejsce przeklęte w polskiej historii.  Drzewa to też często jedyni świadkowie wydarzeń. Stare pełnią rolę symbolicznych obserwatorów. Młode, porastające miejsca zbrodni, zachowują pamięć o ofiarach w czysto biologicznym sensie. Wyrastają na szczątkach, które stają się ich częścią (…). W swojej pracy chcę przypomnieć o tym, co w polskim lesie niesielskie. Tajemnicach i historiach, które skrywa. Na 17 fotografiach oglądanych (prawie) w ciemności dostrzegamy ledwie widoczne drzewa, polany i ścieżki leśne, krajobrazy które były niemymi świadkami historii. Natura nigdzie nie jest nietknięta, a las niechętnie zdradza swoje tajemnice.

fot. Natalia Rajszys

 

Drugiego dnia Festiwalu premierę miała projekcja Karoliny Sierocińskiej pt. “Poproszę adres zamieszkania”. Na 17 minutowym nagraniu autorka przedstawia historie kolejnych przeprowadzek, nowych mieszkań i adresów. Musiałam nauczyć się żyć w wynajmowanych przestrzeniach – nie wierciłam dziur w ścianach, nie miałam swoich kwiatów doniczkowych, a Ikeę omijałam szerokim łukiem. Każda kolejna przeprowadzka to był większy bagaż doświadczeń i mniejsza walizka, bo przecież zaraz znów będę zmieniać mieszkanie. Projekcja odbyła się w zaaranżowanym pokoju mieszkalnym na najwyższym piętrze Domu Funkcjonalnego (tzw. Pralni) na warszawskiej Saskiej Kępie.

fot. Julia Słomińska

 

21 listopada w Fundacji Archeologia Fotografii odbył się wernisaż i premiera książki “Szmul Muszkies – fotograf profesjonalny“. Wojtek Mazan – autor – podjął próbę odtworzenia archiwum fotograficznego żydowskiego fotografa działającego przed II WŚ w Ostrowcu Świętokrzyskim.  Muszkies prowadził w latach 30. zakład fotograficzny pod nazwą „Rembrandt”. Zakład był nowoczesny i posiadał szeroką ofertę. Fotografowali się więc tu wszyscy żądni nowości, Polacy i Żydzi, zwykli robotnicy i elita miasta. Muszkies jako fotograf usługowy dokumentował każdy z ważnych etapów życia klientów, wyznaczanych przez kolejne religijne i świeckie rytuały: chrzty, komunie, pewnie też bar micwy (chociaż takie zdjęcia nie zachowały się), przyjaźnie i miłości, śluby, awanse, rocznice, pogrzeby. Szkoły i zakłady pracy zlecały mu wykonywanie pamiątkowych fotografii grupowych, a także okolicznościowych tableaux. Wszystko przerwała wojna. Muszkies zginął w Mauthausen. Archiwum zakładu „Rembrandt” przepadło, a nazwisko jego właściciela zostało zapomniane. Pozostały tylko pojedyncze zdjęcia jego autorstwa, które odnaleźć można w prawie każdym albumie ostrowieckiej rodziny. Wernisażowi towarzyszyła dyskusja z udziałem autora, dr hab. Iwony Kurz (Instytut Kultury Polskiej UW), Marty Przybyło-Ibadullajev (Fundacja Archeologii Fotografii) oraz Agnieszki Pajączkowskiej (Towarzystwo Inicjatyw Twórczych “ę”, Instytut Kultury Polskiej UW), dotycząca pracy z nieistniejącym archiwum oraz tego, co możemy i czego nie możemy wyczytać na fotografiach Muszkiesa.

fot. Katarzyna Los

Kolejną odsłoną Festiwalu Migawek był wernisaż wystawy Mirka Kaźmierczaka pt. “Powrót” (23.11.2015 r.). Pochodzący z Sanoka autor powrócił w Bieszczady po wielu latach aby spotkać ludzi, którzy postanowili zamieszkać z dala od zgiełku miasta. Jedni odcięci od cywilizacji, żyjący w zgodzie z naturą w swych pustelniach inni szukający polskiego odpowiednika „Dzikiego Zachodu” (…) W czasach PRL-u góry stały się bezkompromisową alternatywą dla życia w systemie komunistycznym, ucieczką od społeczeństwa i problemów ekonomicznych i politycznych. Niektórzy po prostu chcieli żyć z dala od miasta, dla innych był to sprzeciw wobec polityki państwowej.

fot. Marek Adamiec

 

O wizerunku wojny w mediach opowiedziała Katarzyna Prokopowicz wystawą pt. “Czysta wojna” (24.11.2015 r.). Autorka w zaprezentowanej na ekspozycji “mind-mapie” odtworzyła schemat działania mediów oraz sposoby pozyskiwania ilustracji (zdjęć) do tekstów dotyczących konfliktów zbrojnych na Bliskim Wschodzie.  Przestrzeń, w której porusza się widz, pozwala zaobserwować cyrkulację wybranych obrazów wojny w mediach i kulturze popularnej. Kształtowanie mapy w oparciu o sieciowe sposoby używania i wyszukiwania obrazów (agencje stockowe, wyszukiwarka grafiki Google) ułatwia prześledzenie, w jaki sposób dajemy się uwikłać w klisze i stereotypy myślowe. Jako społeczeństwo sieciowe, z coraz większą trudnością zauważamy nieskuteczność komunikatów wizualnych, które stanowią nasze podstawowe wyobrażenie o wojnie i źródło wiedzy o aktualnych konfliktach. Autorka zadaje pytania o rzetelność przekazów medialnych: Czy w kulturze zwielokrotnienia, wtórności i hasztagów mamy szansę na dotarcie do „prawdy”? Czy możemy dostrzec i zauważyć polityczny wymiar używania obrazów „czystej wojny”?

fot. Marek Adamiec

 

26 listopada podczas Finału Festiwalu Migawek w stołecznej Królikarni (Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego, oddział Muzeum Narodowego w Warszawie), zaprezentowaliśmy aż pięć projektów fotograficznych.

Ernest Wińczyk postanowił “zbadać”,  jaki jest status dzieła sztuki znajdującego się w muzealnym magazynie? W jaki sposób kontekst wpływa na znaczenie i odbiór dzieła? Autor odwiedził magazyny Muzeum Rzeźby w Królikarni i sfotografował eksponaty, które nie trafiły na ekspozycję. Co „czują” te dzieła sztuki i jaki jest los? Czy fotografując dzieła sztuki jestem w stanie nadać im nowe znaczenie? Wystawa pt. “20 st. C, 50%” to wizualna próba zbliżenia się do obiektów, które są rzadko oglądane i podziwiane. Jak pisze autor:  Wchodząc w ten tłum figur, pełen zamrożonych emocji, gestów, scen i relacji, konfrontuję się z sytuacją, w jakiej znajdują się rzeźby.

fot. Mirek Kaźmierczak

 

Ewa Behrens w fotograficznej publikacji pt. “Gatunek obcy nieinwazyjny” przybliża temat roślin, które zaadaptowane do ciasnych doniczek, próbują poprawić jakość naszego życia. Jak pisze autorka: Otaczamy się roślinami, które w stwarzanych przez nas warunkach nigdy nie osiągną pełnego cyklu rozwojowego. Skazujemy je na trwanie w skarlałej formie, często nie zdając sobie nawet sprawy, że mogłyby wyglądać inaczej.

fot. Marek Adamiec

 

Kamila Dąbrowska zaprezentowała książkę fotograficzną pt. “Na stację” opowiadajacą o dworcu kolejowym w Łochowie. Czarno-białe zdjęcia tworzą nocny portret mieszkańców miasteczka i stałych bywalców stacji. Na dworcu ruch zaczyna się jeszcze przed świtem, kiedy odjeżdża pierwszy pociąg z ludźmi pracującymi w stolicy, a kończy po zmroku, kiedy spotyka tu się okoliczna młodzież. Fotografując skupiłam się tylko na tym, co kryje noc. Pokazuję ludzi czekających na pierwszy pociąg, młodzież spędzającą tu długie, wieczorne godziny, zaniedbane otoczenie dworca.

fot. Mirek Kaźmierczak

O 11 podstawowych akcjach ciała opowiada książka Marty Mielcarek pt. “Pozycja początkowa wertykalna“. Autorka, pracując w parze z choreografką Liwią Bargiel, odtworzyły “ruch w czystej postaci”. Bez ozdobników. Bez historii, emocji, czy puenty. Ruch jako mechanika oparta na prawach Newtona i Einsteina. Ruch jako obraz. Materialność ciała i jego możliwości ruchowe jako część audio-wizualnego słownika. 

fot. Marek Adamiec

Ostatni z prezentowanych projektów to książka fotograficzna poświęcona Zalewowi Siemianówka. To dziwny, oderwany od reszty krajobrazu twór z czasów poprzedniego systemu. Powstał na przełomie lat ‘70 i ‘80. Rozmawiając o Siemianówce, trudno spotkać jej zagorzałych miłośników. Może ze względu na często poruszany problem przymusowych przesiedleń mieszkańców zalanych wsi, a może dlatego, że z wizjonerskiego projektu przerodził się w pamiątkę po niezdrowych ambicjach komunizmu. Współcześnie zalew wciąż wymaga nakładów pracy i środków, aby „jakoś” funkcjonował, żeby jakoś załatać niefortunne rozwiązanie.  Niestety nikt nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności za realne problemy tego „jeziora”. Projekt “Wielkie Jezioro na Bardzo Dalekim Wschodzie” to kilkadziesiąt fotografii ukazujących krajobraz zalewu i okolic, jak również cytaty z  wypowiedzi na temat Siemianówki,  znalezione na ogólnodostępnych forach internetowych, w komentarzach pod artykułami na tematy związane z zalewem, a często nawet na serwisach informacji turystycznej. 

fot. Mirek Kaźmierczak

 

Dziękujemy za fantastyczną frekwencję na wernisażach!

 

Koordynacja projektu:

Krzysztof Pacholak

 

Opieka artystyczna:

Krzysztof Pacholak, Agnieszka Pajączkowska

 

Produkcja festiwalu:

Krzysztof Sienkiewicz

 

Wolontariusze:

Katarzyna Los, Marek Adamiec, Aleksandra Maciejewska, Michał Witkowski-Koziołek, Julia Kozakiewicz, Julia Słomińska, Diana Jendrulek, Piotr Zgoła

 

Organizator: Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę”

FinansowanieZadanie zostało zrealizowane dzięki wsparciu finansowemu Miasta Stołecznego Warszawy.

Partnerzy festiwalu:  Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego (oddział Muzeum Narodowego w Warszawie), Fundacja Archeologia Fotografii, Towarzystwo Polska-Finlandia, Narodowe Archiwum Cyfrowe

Patroni medialni:  Fresh From Poland, doc! photo magazine, Innocent Curiosity Photobook Reviews